Pomoc dla Młodych Rodziców. Wiersze i piosenki dla Maluchów. Z opisanym pokazywaniem jeśli tylko takowe istnieje. Pomogą zabawić, nauczyć czegoś, a czasem odwrócić uwagę od np. niechcianego jedzenia.
Kategorie: Wszystkie | Gry | Piosenki | Po angielsku | Spis treści | Wierszyki
RSS
poniedziałek, 01 lutego 2010
Zima lubi dzieci
słowa: Jacek Cygan / muzyka: / śpiewa: Anna Jurksztowicz

Zaspy zaspały, śnieg we śnie
Szybują szyby w białe kwiatki
Tam ruch (?) dziś bladł, pada śnieg
To mroźne kwiatki gubią płatki

Bieli nawiało dobry metr
Słońce ma wąsy pobielone
Zimowe dzieci lubią biel
To od niej uszy są czerwone

Zima lubi dzieci najbardziej na świecie
Dorośli mi mówią - "Nie wierzę"
Dzieci roześmiane stawiają bałwana
Dorośli stawiają kołnierze x4

Zima zimuje w swoim śnie
Ciepło okryta puchem kołdry
Zima naprawdę lubi Cię
Więc Ty bądź czasem dla niej dobry

Jadą kolędy w cichą noc
Gorąca nuta z okien płynie
I w chłodnych ludziach taje śnieg
Tak ciepło bywa tylko w zimie

Zima lubi dzieci najbardziej na świecie
Dorośli mi mówią - "Nie wierzę"
Dzieci roześmiane stawiają bałwana
Dorośli stawiają kołnierze                        x5


Na raz, na dawa
słowa: / muzyka: / śpiewa: Majka Jeżowska i Fasolki

Morze szumi w muszelkach dłoni twych,
podnieść dłonie do ucha i słuchaj,
Morze snuje opowieść o ludziach złych,
oczy ich są fałszywe a pięści chciwe,
A przecież dłonie mogą prawdę nieść
i pomóc zawsze kiedy bywa źle.

Ref. Na raz na dwa świat za uszy dziś złap,
ty w przód jak żółw on rakietą ucieka,
Na raz na dwa dość już tego człap, człap,
więc weź się w garść ramion bramą wybiegnij w świat.

Los nam pisze na dłoniach drogi swe,
otwórz mapę życia i czytaj,
Są tam rzeki przyjaźni i mosty serc,
są doliny cierpienia i wzgórza cienia,
Te same dłonie pielęgnują broń,
te same biegną na spotkanie z łzą.

Ref. Na raz na dwa świat za uszy dziś złap,
ty w przód jak żółw on rakietą ucieka,
Na raz na dwa dość już tego człap, człap,
więc weź się w garść ramion bramą wybiegnij w świat.

Mamo, weź mnie za rękę i prowadź mnie
Ja prowadzę za ręce me lalki.
Mamo, czemu z piosenką się żyje lżej
Może nuty nas niosą jak radość wiosną
Gdy nasze głosy w jeden splotą się
To nawet lalkom wtedy żyć się chce

Ref. Na raz na dwa świat za uszy dziś złap,
ty w przód jak żółw on rakietą ucieka,
Na raz na dwa dość już tego człap, człap,
więc weź się w garść ramion bramą wybiegnij w świat.

Stań z nami, stań z nami,
niech wspólny głos, chmury rozproszy w krąg,
Stań z nami, stań z nami,
niech przejdzie zło przez pięciolinie rąk,
Stań z nami, stań z nami,
odmierzaj tak.

Ref. Na raz na dwa świat za uszy dziś złap,
ty w przód jak żółw on rakietą ucieka.

Na raz na dwa świat za uszy dziś złap,
ty w przód jak żółw on rakieta ucieka,
Na raz na dwa dość już tego człap, człap,
więc weź się w garść ramion bramą wybiegnij w świat,

La,la,la,la,la...La,la,la,la,la...

Ref. Na raz na dwa świat za uszy dziś złap,
ty w przód jak żółw on rakietą ucieka,
Na raz na dwa dość już tego człap, człap,
więc weź się w garść ramion bramą wybiegnij w świat.



Dzieci Wirgiliusza
słowa: / muzyka: / śpiewa: Natalia Kukulska

Ojciec Wirgiliusz
Uczył dzieci swoje
A miał ich wszystkich
Prawdziwe roje
Takie malutkie
I takie wielkie
Takie grubiutkie
I takie cienkie

Tralali i tralala
Śpiewasz ty śpiewam ja
Gdy melodia z wiatrem gna
Tralali i tralala

Ojciec Wirgiliusz
Kochał swoje dziatki
Kupił im wszystkim
Bluzeczki w kwiatki
Spodenki w kratkę
W paseczki czapki
Koszulki w kulki
I klapki w ciapki

Tralali i tralala
Śpiewasz ty śpiewam ja
Gdy melodia z wiatrem gna
Tralali i tralala

To jest piosenka
Na niepogodę
Na chmurny piątek
Deszczową środę
Dla wszystkich dzieci
Od Wirgiliusza
Bo ten Wirgiliusz
To złota dusza

Tralali i tralala
Śpiewasz ty śpiewam ja
Gdy melodia z wiatrem gna
Tralali i tralala
wtorek, 27 października 2009
Cztery zielone słonie
muz. / słowa znajdę
śpiewane przez Fasolki

Były raz sobie cztery słonie,
Małe, wesołe, zielone słonie,
Każdy z kokardką na ogonie
Hej – cztery słonie.

I poszły sobie w daleki świat,
Daleką drogę, w wesoły świat,
Hej świeci słońce, wieje wiatr,
A one idą w świat.

Ref. Hej! Cztery słonie, zielone słonie
Każdy kokardkę ma na ogonie,
Ten pyzaty, ten smarkaty,
Kochają się jak wariaty!

Płyną przez morza cztery słonie,
Małe, wesołe, zielone słonie,
Oj! Gwałtu! Rety! – Jeden tonie,
Smarkaty tonie.

Na pomoc biegną mu wszystkie wnet,
Za trąbę ciągną go i za grzbiet,
I wyciągnęły z wody go,
Więc strasznie rade są.

Ref. Hej!
Cztery słonie, zielone słonie
Każdy kokardkę ma na ogonie,
Ten pyzaty, ten smarkaty,
Kochają się jak wariaty!

Cztery słonie, zielone słonie
Każdy kokardkę ma na ogonie,
Ten pyzaty, ten smarkaty,
Kochają się jak wariaty!

Cztery słonie, zielone słonie
Każdy kokardkę ma na ogonie,
Ten pyzaty, ten smarkaty,
Kochają się jak wariaty! (3x)