Pomoc dla Młodych Rodziców. Wiersze i piosenki dla Maluchów. Z opisanym pokazywaniem jeśli tylko takowe istnieje. Pomogą zabawić, nauczyć czegoś, a czasem odwrócić uwagę od np. niechcianego jedzenia.
Kategorie: Wszystkie | Gry | Piosenki | Po angielsku | Spis treści | Wierszyki
RSS
środa, 27 lutego 2008
Pomidor
Jan Brzechwa

Pan pomidor wlazł na tyczkę
I przedrzeźnia ogrodniczkę.
"Jak pan może,
Panie pomidorze?!"

Oburzyło to fasolę:
"A ja panu nie pozwolę!
Jak pan może,
Panie pomidorze?!"

Groch zzieleniał aż ze złości:
"Że też nie wstyd jest waszmości,
Jak pan może,
Panie pomidorze?!"

Rzepa także go zagadnie:
"Fe! Niedobrze! Fe! Nieładnie!
Jak pan może,
Panie pomidorze?!"

Rozgniewały się warzywa:
"Pan już trochę nadużywa.
Jak pan może,
Panie pomidorze?!"

Pan pomidor zawstydzony,
Cały zrobił się czerwony
I spadł wprost ze swojej tyczki
Do koszyczka ogrodniczki.
wtorek, 26 lutego 2008
Tu stoją krokodyle
Uczymy pokazywać zwierzaki.

Tu stoją krokodyle i orangutany,
Dwa malutkie wężyki i królewski orzeł,
I kot i mysz i bardzo duży słoń,
Dlaczego jeszcze nie ma dwóch nosorożców.

Laj luli laj, luli luli luli laj...

Mała ściągawka gdyby ktoś nie wiedział jak które zwierzę pokazać
  • Tu stoją krokodyle – kłapiemy rękami,
  • I orangutany – drapiemy się po głowach,
  • Dwa malutkie wężyki – wykonujemy ruch płynącej fali obiema rękoma,
  • I królewski orzeł – rękami pokazujemy lot,
  • I kot – pokazujemy wąsiki pod nosem,
  • i mysz - ściskamy dłonie w pięści i przytykamy do ust
  • I bardzo duży słoń – ręką pokazujemy trąbę,
  • Dlaczego jeszcze nie ma- szukamy ich przez niby- lornetkę,
  • dwóch nosorożców- pokazujemy rękoma rogi nosorożca
  • Laj luli laj- służy do machania obiema rękami wokół siebie

Nieposłuszeństwo
Stanisław Jachowicz

Często bywamy winni złemu sami.
„Nie gryź, chłopcze — rzekł ojciec — orzechów zębami”.
Chłopczyk na to: „Nie szkodzi”.
A teraz bez zębów chodzi.
poniedziałek, 25 lutego 2008
Głowa, ramiona
Uczymy części ciała. Piosenkę śpiewa się na melodię "Siekiera, motyk, bimber szklanka" :) Pokazując poszczególne / wymieniane części ciała. Śpiewa się ją od wolnego tempa do tak szybkiego jak tylko jest to możliwe.

Głowa, ramiona, kolana, pięty
Kolana, pięty, kolana, pięty
Głowa, ramiona, kolana, brzuch
Oczy, uszy, usta, nos.
wtorek, 19 lutego 2008
Hipopotam
Jan Brzechwa

Zachwycony jej powabem
Hipopotam błagał żabę:
"Zostań żoną moją, co tam,
Jestem wprawdzie hipopotam,

Kilogramów ważę z tysiąc,

Ale za to mógłbym przysiąc,
Że wzór męża znajdziesz we mnie
I że ze mną żyć przyjemnie.

Czuję w sobie wielki zapał,

Będę ci motylki łapał
I na grzbiecie, jak w karecie,
Będę woził cię po świecie,

A gdy jazda już cię znuży,

Wrócisz znowu do kałuży.
Krótko mówiąc - twoją wolę
Zawsze chętnie zadowolę,

Każdy rozkaz spełnię ściśle.

Co ty na to?"

"Właśnie myślę...

Dobre chęci twoje cenię,
A więc - owszem. Mam życzenie..."

"Jakie, powiedz? Powiedz szybko,
Moja żabko, moja rybko,
I nie krępuj się zupełnie,
Two życzenie każde spełnię,
Nawet całkiem niedościgłe..."

"Dobrze, proszę: nawlecz igłę!"
Żuk
Jan Brzechwa - satyra na mezalianse

Do biedronki przyszedł żuk,
W okieneczko puk-puk-puk.

Panieneczka widzi żuka:
"Czego pan tu u mnie szuka?"

Skoczył żuk jak polny konik,
Z galanterią zdjął melonik

I powiada: "Wstań, biedronko,
Wyjdź, biedronko, przyjdź na słonko.

Wezmę ciebie aż na łączkę
I poproszę o twą rączkę"

Oburzyła się biedronka:
"Niech pan tutaj się nie błąka,

Niech pan zmiata i nie lata,
I zostawi lepiej mnie,

Bo ja jestem piegowata,
A pan - nie!"

Powiedziała, co wiedziała,
I czym prędzej odleciała,

Poleciała, a wieczorem
Ślub już brała - z muchomorem,

Bo od środka aż po brzegi
Miał wspaniałe, wielkie piegi.

Stąd nauka jest dla żuka:
Żuk na żonę żuka szuka.
niedziela, 03 lutego 2008
Na wyspach Bergamutach
Jan Brzechwa

Na wyspach Bergamutach
Podobno jest kot w butach,

Widziano także osła,
Którego mrówka niosła,

Jest kura samograjka
Znosząca złote jajka,

Na dębach rosną jabłka
W gronostajowych czapkach,

Jest i wieloryb stary,
Co nosi okulary,

Uczone są łosowie
W pomidorowym sosie

I tresowane szczury
Na szczycie szklanej góry,

Jest słoń z trąbami dwiema
I tylko... wysp tych nie ma.

I wersja z "Akademii Pana Kleksa"

;
Dzieciaczkowo-Filmowo